Poradnik

Ubezpieczenie domu a współwłasność: jedna polisa czy kilka?

Rodzeństwo stoi przed starym rodzinnym domem z drewnianym gankiem, siostra trzyma klucze

Dom we współwłasności najlepiej ubezpieczyć jedną polisą na całą nieruchomość, w której wszyscy współwłaściciele są wskazani jako ubezpieczeni. Umowę może podpisać jedna osoba, bo prawo pozwala zawrzeć ubezpieczenie na cudzy rachunek. Kłopoty zaczynają się wtedy, gdy każdy ubezpiecza „swoją część” osobno albo gdy polisa obejmuje tylko interes osoby, która ją kupiła.

Współwłasność łączna i ułamkowa: od tego zależy układ polisy

Kodeks cywilny mówi o współwłasności wtedy, gdy własność tej samej rzeczy przysługuje niepodzielnie kilku osobom (art. 195). Są dwa rodzaje (art. 196):

  • współwłasność łączna, typowa dla małżonków we wspólności majątkowej. Nikt nie ma wydzielonego udziału, dom należy do obojga w całości;
  • współwłasność w częściach ułamkowych, na przykład rodzeństwo, które odziedziczyło dom po rodzicach po połowie, albo partnerzy bez ślubu, którzy kupili mieszkanie razem. Każdy ma określony udział, a jeśli udziałów nie wpisano, prawo zakłada, że są równe.

Przy małżonkach sprawa jest prosta. Każde z nich może samodzielnie zarządzać majątkiem wspólnym (art. 36 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego), więc polisę na cały dom podpisuje jedna osoba, a druga jest w niej wpisana jako współwłaściciel. Przy współwłasności ułamkowej też da się zrobić jedną polisę, tylko trzeba ją dobrze skonstruować.

Ubezpieczenie domu przez jednego współwłaściciela

Jeden współwłaściciel może zawrzeć umowę jako ubezpieczający i objąć nią cały dom na rachunek wszystkich właścicieli. To ubezpieczenie na cudzy rachunek z art. 808 Kodeksu cywilnego. Składkę płaci ten, kto zawarł umowę, a każdy wpisany jako ubezpieczony może żądać świadczenia bezpośrednio od ubezpieczyciela.

Ryzyko pojawia się, gdy we wniosku wpisano tylko jedną osobę jako właściciela, a suma ubezpieczenia odpowiada wartości całego domu. Część OWU w takiej sytuacji pozwala ubezpieczycielowi uznać, że chroniony jest tylko interes majątkowy tej osoby, czyli jej udział.

Przykład (liczby ilustracyjne): brat i siostra mają po połowie dom po rodzicach. Brat sam kupuje polisę, wpisuje siebie jako właściciela, nie wspomina o siostrze. Wichura zrywa część dachu, naprawa kosztuje 120 tys. zł. Jeśli ubezpieczyciel uzna, że chronił tylko udział brata, spór o drugie 60 tys. zł jest bardzo realny. Wystarczyło na etapie wniosku podać oboje współwłaścicieli.

Dlatego przy zawieraniu polisy:

  1. Podaj wszystkich współwłaścicieli z księgi wieczystej, z udziałami.
  2. Ustal, kto jest ubezpieczającym (płaci składkę i dostaje dokumenty), a kto ubezpieczonym.
  3. Zapytaj, jak wygląda wypłata przy szkodzie: na jedno konto za zgodą wszystkich czy proporcjonalnie do udziałów.
  4. Jeśli dom jest obciążony kredytem, ustal z bankiem cesję. Bank zwykle wymaga, żeby polisa obejmowała całą nieruchomość, a nie udział.

Czy można ubezpieczyć dom, nie będąc jego właścicielem?

Tak. Przedmiotem ubezpieczenia majątkowego może być każdy interes majątkowy, który da się wycenić w pieniądzu (art. 821 KC). Dorosłe dziecko mieszkające w domu rodziców może ubezpieczyć swoje rzeczy, nakłady na swoje piętro i własną odpowiedzialność cywilną. Najemca robi dokładnie to samo, kiedy kupuje polisę najemcy. Murów cudzego domu w swoim imieniu zwykle nie ubezpieczysz, ale możesz zawrzeć umowę na rachunek właściciela, jeśli on się na to zgadza.

Gdy każdy współwłaściciel kupi osobną polisę

Zdarza się, że dwoje współwłaścicieli niezależnie ubezpiecza ten sam dom w różnych towarzystwach. Nie dostaniecie wtedy dwa razy więcej. Jeśli łączne sumy przekraczają wartość domu, ubezpieczający nie może żądać więcej niż wynosi szkoda, a ubezpieczyciele dzielą się wypłatą proporcjonalnie do swoich sum (art. 824¹ § 2 KC). Płacicie więc dwie składki, a likwidacja szkody trwa dłużej, bo dwa towarzystwa muszą się dogadać. Szerzej piszemy o tym w tekście o tym, czy ma sens ubezpieczenie domu w dwóch firmach.

Mieszkanie we wspólnocie: części wspólne

Właściciel mieszkania w bloku jest także współwłaścicielem nieruchomości wspólnej, czyli klatki, dachu, elewacji. Te części zwykle ubezpiecza wspólnota albo spółdzielnia. W części OWU mieszkaniowych można dodatkowo objąć ochroną swój udział w częściach wspólnych, co przydaje się, gdy polisa budynku ma niskie sumy. Osobno sprawdź, czy polisa obejmuje piwnicę i komórkę lokatorską przypisane do lokalu. Leżą poza samym mieszkaniem i nie każdy wariant je obejmuje.

Jak to ustawiamy w agencji

Przy współwłasności najwięcej czasu zajmuje nie wybór towarzystwa, tylko poprawne wpisanie stron umowy. Dlatego przy ubezpieczeniu domu z wyceną u agenta w Krakowie prosimy o odpis z księgi wieczystej i dane wszystkich właścicieli, a potem porównujemy, jak kilkanaście towarzystw rozwiązuje wypłatę przy kilku ubezpieczonych. Współwłaściciele nie muszą przyjeżdżać razem na ul. Makuszyńskiego 19. Dokumenty do podpisu wyślemy każdemu e-mailem.

Najczęstsze pytania

Czy jeden współwłaściciel może ubezpieczyć cały dom?

Tak, jako ubezpieczający na rachunek wszystkich współwłaścicieli. W polisie powinni być wskazani wszyscy właściciele, inaczej ochrona może dotyczyć tylko udziału osoby, która ją zawarła.

Czy można ubezpieczyć dom, gdy nie jest się właścicielem?

Możesz ubezpieczyć własny interes: rzeczy, nakłady i OC. Mury możesz objąć polisą na rachunek właściciela, za jego wiedzą.

Czy można ubezpieczyć dom w dwóch firmach?

Można, ale przy szkodzie nie dostaniesz więcej niż jej wartość. Dwie polisy na ten sam dom i to samo ryzyko to zwykle podwójna składka bez dodatkowej ochrony.